Forum FOBIA SPOŁECZNA - ogólnopolska strona dla lękliwych społecznie. Strona Główna FOBIA SPOŁECZNA - ogólnopolska strona dla lękliwych społecznie.
Forum dla wszystkich cierpiących na fobię społeczną - socjofobię. Powoduje ona lęk i stres w sytuacjach towarzyskich i społecznych, co skutkuje unikaniem ich. To wciąż mało znana fobia w Polsce, ale nie jesteś z tym sam(a)!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czerwona Twarz
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FOBIA SPOŁECZNA - ogólnopolska strona dla lękliwych społecznie. Strona Główna -> Radzenie sobie i powodzenie w życiu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gotyk66



Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:47, 03 Sty 2009
PRZENIESIONY
Sob 17:03, 03 Sty 2009    Temat postu: wypieki na twarzy

witam.
moim problemem jest silne czerwienienie się. chyba nie muszę mówić jak to wygląda gdy dorosły facet czerwieni się jak panienka. oczywiście mam fs ale jak pisałem wyżej u mnie moją nieśmiałość po prostu widać. wierzcie mi że to koszmar. wystarczy że ktoś dłużej na mnie patrzy i od razu się zaczyna. może ktoś ma podobne problemy i potrafi coś na to zaradzić. aktualnie jestem na lekach biorę Lexapro ale niewiele pomaga a czasami mam wrażenie , że lęk przed otoczeniem nasila się. pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Victor Mancini



Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 1074
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 1:57, 05 Sty 2009    Temat postu:

Co sie najgorszego stanie jak spalisz buraka? Jakie ta sytuacja ma dla Ciebie znaczenie? Czy za miesiac , 2 czy pol roku ktos bedzie pamietal zes sie czerwony gdzies tam zrobil?
Skup sie na czym innym. Pamietam w moim najgorszym fobicznym okresie, czerwienilem sie tragicznie (dalej sie czerwienie ale nie az tak). Pierwsza mysl jaka pojawiala mi si w glowei przed wejsciem do sklepu, w kolejce do kasy, do okienka w banku czy przed rozmowa z koimkolwiek, bylo to by ni e zrobis sie vczerwonym. Wiem to brzmi glupio. najbardziej mi zalezalo jednak na tym by wygladac "normalnie"
Caly wysilek, uwage skupialem na sobie i na tym jak mam wygladac w danej sytuaucji spolecznej. Absolutnie nie moge byc czerwony, "wszyscy" zauwaza, pomysla sobie "co to za ciota" w bordowych kolorach..
Im wiecej uwagi skupialem na tym czerwienieniu i koniecznosci jego eliminacji tym bardziej sie stresowalem i robilem czerwony. Rozdmuchalem to tak, ze w zasadzie zaczalem unikac wszelkich mozliwosci czerwienienia sie. Wybieralem sobie kasjerki w supoermarkcie, na te "mniej niebezpieczne", bron boze zadna ladna mloda bo obciach na maksa tak sie obnazyc. Przekroczylem granice smiesznosci. Prawie pusta kasa a ja sie ustawiam do bardziej obleganej bo babcia siedzi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Margot
Nieaktywn(a/y)


Dołączył: 30 Maj 2008
Posty: 1808
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

PostWysłany: Pon 3:49, 05 Sty 2009    Temat postu:

Heheh niezle, fobik.

Ja nigdy nie miałam problemu z czerwienieniem sie. Rzadko sie czerwienie, a jak juz sie zaczerwienie, to jest wtedy taka miła i ciekawa odmiana dla mnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nolikeothers



Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:34, 28 Lut 2009
PRZENIESIONY
Sob 22:33, 28 Lut 2009    Temat postu: Czerwienienie się na twarzy...

Nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie , ale kiedyś byłam tutaj na forum...i mam pytanie jak radzicie sobie z czerwienieniem się na twarzy.Jeśli taki tenat już istnieje lub zapodałam go w złym temacie to z góry sory Mruga

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
qabriel



Dołączył: 01 Maj 2007
Posty: 198
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Przemyśl
Płeć: mężczyzna

PostWysłany: Wto 9:49, 03 Mar 2009    Temat postu:

Ja mowie ze jest goraco w pomieszczeniu i zawsze dziala:D

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sugar
Administrator


Dołączył: 23 Wrz 2007
Posty: 6179
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z piekła rodem
Płeć: kobieta

PostWysłany: Wto 15:49, 03 Mar 2009    Temat postu:

qabriel napisał:
Ja mowie ze jest goraco w pomieszczeniu i zawsze dziala:D


niezły pomysł


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rock 89



Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 489
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:05, 03 Mar 2009    Temat postu:

E tam, nie działa, zawsze widać, że coś jest nie tak.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onaa



Dołączył: 15 Mar 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

PostWysłany: Wto 14:40, 17 Mar 2009    Temat postu:

no mnie to też dobija wkurza i wogóle /
a wogóle głupie jest to, że ludzie się na ciebie patrzą z politowaniem i czasami nie zagadują nawet, bo wiedzą jak zareagujesz /.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
la_luna_negra



Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 245
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Małopolska
Płeć: kobieta

PostWysłany: Wto 20:51, 17 Mar 2009    Temat postu:

Też mam ten problem. ;| Czerwienię się w różnych sytuacjach. Najczęściej, jeśli muszę coś powtarzać. Czuję się strasznie skołowana, kiedy kilkakrotnie słyszę "co?". Za każdym razem mówię głośniej, wolniej, wyraźniej, żeby ktoś naprawdę zrozumiał, a on jeszcze raz pyta. ;| To wtedy jestem czerwona i uciekam Tzn zaczynam gadać z inną osobą jak tylko jest sposobność.
Po drugie, kiedy odzywam się na lekcjach. To dramat. Czytam z podręcznika, kilka zdań, no pół strony, a już po 2 zdaniach jestem czerwona, jest mi gorąco, serce wali, głos staje się nerwowy. No i masakra ;|
No i też w codziennych sytuacjach, typu powiedzieć coś do obcych, ktoś się dłużej na mnie patrzy.

Najgorsze jest stwierdzenie ludzi, z kytórymi akurat siedzę "ale ty jesteś czerwona!" ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
et
Nieaktywn(a/y)


Dołączył: 29 Wrz 2008
Posty: 1253
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

PostWysłany: Wto 21:11, 17 Mar 2009    Temat postu:

Rolling Eyes

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez et dnia Wto 12:32, 14 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onaa



Dołączył: 15 Mar 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

PostWysłany: Pią 14:56, 20 Mar 2009    Temat postu:

No i co można z tym zrobić??

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
fobia



Dołączył: 25 Mar 2009
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:21, 25 Mar 2009    Temat postu:

Cześć Smile dla mnie czerwienienie się też stanowi problem.Jak tak czytam wasze posty, to przypomina się jedna sytuacja.Mianowicie jak w szkole zdawałam rachunkowość,której uczył nas pewien pan.Wydawało mi się że wie o moich problemach, bo kiedy zaczełam sie czesto czerwienić przy np: sprawdzaniu odpowiedzi to od tej pory przestał mnie brać do tablicy.Ale jak musiałam pisać kartkówke ...usiadł centralnie na przeciwko mnie i patrząc mi prosto w oczy zaczoł dyktować pytania.to było najgorsze 5 min w moim zyciu.Miałam buraka na twarzy, tak się we mnie gotowało ze czułam pot na swoim czole, jeszcze tego brakowało ze mi zaczoł kapać na kartke hehe.Naszczęscie to była ostatnia kartkówka w tej szkole.Zakońćzyłam już edukacje w tej szkole.Dalej sie czerwienie w różnych sytuacjach.Niewiem co mam zrobic zeby sie przestać czerwienić...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Malutka74100



Dołączył: 17 Sty 2009
Posty: 567
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

PostWysłany: Śro 15:57, 25 Mar 2009    Temat postu:

qabriel napisał:
Ja mowie ze jest goraco w pomieszczeniu i zawsze dziala:D





ja też mówie: "uh ale tu gorąco nie?"





choć nie wiem czy działa


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Runaround



Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:37, 02 Kwi 2009    Temat postu:

Czerwienienie bierze się z popękanych, rozszerzonych naczynek, szczególnie na policzkach. Można to usunąć laserem, jednak płaci się kupę forsy. Ja natomiast stosuję krem na noc (Avene- Diroseal) i na dzień (Avene- Antirougeurs). Po kilku miesiącach stosowania widzę, że jest lepiej i potrafię zapanować nad burakiem na twarzy. Właściwie, problem mam jeżeli bardzo, bardzo się denerwuje. Przy umiarkowanym stresie mogę śmiało to zwalczyć. Drogie to jest, ale w dzisiejszych czasach nic co dobre nie jest tanie. Nakładam tego mało to na trochę starcza.

Aha, zauważyliście, że po WF-ie jesteście strasznie czerwoni, natomiast po innych nie widać jakby w ogóle ćwiczyli? Naczynka. :|


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Basia



Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 385
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Jelenia Góra
Płeć: kobieta

PostWysłany: Śro 14:25, 08 Kwi 2009    Temat postu:

Czerwienie się dość często,ale mam to szczęscie że rzadko kto to zauważa,ponieważ mam ciemną karnacje i jeszcze dodatkowo chodzę na solarium,więc nawet jak się czerwienie,prawie w ogóle tego nie widać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Onaa



Dołączył: 15 Mar 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

PostWysłany: Czw 14:18, 30 Kwi 2009    Temat postu:

a czy są na to jakieś leki? .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Malutka74100



Dołączył: 17 Sty 2009
Posty: 567
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

PostWysłany: Czw 14:23, 30 Kwi 2009    Temat postu:

Onaa napisał:
a czy są na to jakieś leki? .



no nie bardzo chyba. Ja kiedyś chciałam to jakoś zatuszować to używałam kilo podkładu, ale to i tak nic za bardzo nie dawało... na to nie ma rady


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
k.czarny5



Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolnyśląsk
Płeć: mężczyzna

PostWysłany: Nie 8:41, 10 Maj 2009    Temat postu:

Temat mi znany i przerabiany przez kupę lat. U mnie to czerwienienie objawiało się uderzeniem gorąca zaczerwieniem i kończyło wysypką na twarzy i szyi. Koszmar, od razu pojawiały się myśli o ucieczce i momentalnie wymyślałem jakiś powód aby uciec. Teraz mam bardzo rzadko ten problem. Wynikał on z mojej niskiej samooceny i braku pewności siebie. Zauważyłem że we wszystkich opisach powtarza się schemat. Trudna sytuacja, stres, niepewność, zawstydzenie. Pierwsza myśl(co on pomyśli o mnie, wyśmieją mnie), trzeba uciec( naturalny wyuczony mechanizm, jest zagrożenie to uciekamy). To nasz mózg chroni nas w wyuczony sposób przed zbyt dużym stresem(w jego mniemaniu).

Ja zacząłem walkę z problemem od chłodnej analizy sytuacji. Co ten człowiek naprawdę mógł sobie o mnie pomyśleć, jak długo będzie mnie pamiętał, czy ja dla niego jestem tak ważny, że będzie rozpamiętywał tą krępującą dla mnie sytuację. Po chłodnej analizie wychodziło mi, że to ja wyolbrzymiałem sytuację, wydawało mi się, że moje przyjście dla tej osoby będzie też tak ważnym przeżyciem jak dla mnie, tak nie jest. Większość ludzi ma swoje sprawy na głowie i moje zaczerwienienie obchodzi ich przez parę sekund. To ja odczuwam je i wyolbrzymiam. Pojawia się myśl: on/ona wie, widzi, zna moją tajemnicę.

Przed trudnymi chwilami (egzaminy, wizyty) dobrze sobie wizualizować sytuację, wyobrazić miejsce, daną osobę(pomniejszyć jej znaczenie) . Najgorszych profesorów wyobrażałem sobie w śmiesznych sytuacjach( zasmarkanych, z dużymi uszami, bez zębów) celem tego było aby ta osoba przestała być dla mnie kimś niebotycznie ważnym, aby stała się zwykłym człowiekiem z wadami. Wtedy stres jest mniejszy.

Człowiek ma dwa wyuczone mechanizmy: walka i ucieczka. Mózg decyduje. Jeśli stres jest duży, czujemy się mali, bojaźliwi, otoczenie naszym zdaniem jest wrogie, mózg musi wysłać nam sygnał do ucieczki, bo sami się nie ruszymy. Walka na razie nie wchodzi w grę, mamy bardzo dobrze wyuczone mechanizmy ucieczki. Mózg rozpoznaje zagrożenie, wysyła sygnał do zaczerwienienia się , my odczytujemy to (w końcu), że sytuacja nam zagraża i uciekamy. Przeanalizujcie sobie sytuacje kiedy się czerwieniliście.

Praca nad czerwieniem polega na powolnym przekonaniu naszego umysłu, że sytuacja nie stanowi zagrożenia a my możemy walczyć i wygrywać. Wtedy sytuacje bardzo stresowe(czerwienie pewne na 100%) stają się normalnymi sytuacjami z którymi sobie radzimy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dragonfly



Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń
Płeć: kobieta

PostWysłany: Śro 16:19, 27 Maj 2009    Temat postu:

zgadza się.......ja też mam za sobą już ładnych kilka lat walki z czerwienieniem (nie tylko buzi, ale i szyi, dekoltu, a nawet ramion) Smutny staram się przestać zwracać na to uwagę, ale niestety ludzie wokół bardzo zwracają, najgorzej jest oczywiście na uczelni. często nie chodzi nawet o samo czerwienienie ale o lęk przed sytuacją w której może się zdarzyć...niesamowicie utrudnia mi to życie. naprawdę próbuję nie przywiązywać do tego tak wielkiej wagi, ale póki co nie radzę sobie jeszcze w stresowych sytuacjach...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
shade
Nieaktywn(a/y)


Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 967
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

PostWysłany: Śro 17:22, 27 Maj 2009    Temat postu:

proponuję sposób na leppera- wykupić karnet w solarium i już.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dragonfly



Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń
Płeć: kobieta

PostWysłany: Czw 13:31, 28 Maj 2009    Temat postu:

pewnie, zawsze to jakiś patent...chyba po prostu trzeba się do tego przyzwyczaić..i może spojrzeć z trochę innej strony? nic mnie tak nie zaskoczyło ostatnio jak tekst koleżanki - że nie rozumie czemu narzekam, przecież ładnie mi w rumieńcach...:)to było po prostu miłeWesoly

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez dragonfly dnia Czw 13:33, 28 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FOBIA SPOŁECZNA - ogólnopolska strona dla lękliwych społecznie. Strona Główna -> Radzenie sobie i powodzenie w życiu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin