Forum FOBIA SPOŁECZNA - ogólnopolska strona dla lękliwych społecznie. Strona Główna FOBIA SPOŁECZNA - ogólnopolska strona dla lękliwych społecznie.
Forum dla wszystkich cierpiących na fobię społeczną - socjofobię. Powoduje ona lęk i stres w sytuacjach towarzyskich i społecznych, co skutkuje unikaniem ich. To wciąż mało znana fobia w Polsce, ale nie jesteś z tym sam(a)!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Mam już dosyć ludzi!
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FOBIA SPOŁECZNA - ogólnopolska strona dla lękliwych społecznie. Strona Główna -> Fobia społeczna
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pacjentka



Dołączył: 21 Gru 2012
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

PostWysłany: Wto 17:01, 15 Sty 2013    Temat postu: Mam już dosyć ludzi!

Temat może dwuznaczny, pewnie myślicie sobie, że mam dosyć ludzi, bo cały swój czas spędzam w towarzystwie? Ha, ironio, nie niestety. A może właśnie i stety! Ale do rzeczy. Muszę się wypisać, bo mnie zeżre od środka.

Mam dosyć zabiegania o uwagę ludzi, mam dosyć łaszenia się o ich sympatię, udawania kogoś kim nie jestem i kładzenia się na ziemi aby inni po mnie przeszli i było im łatwiej! Już dawno uświadomiłam sobie, że wszystkie znajomości jakie nawiązałam oczywiście przypadkowo są tak strasznie prowizoryczne i tak do kości zakłamane, że rzygam nimi na wszystkie strony!

Już w podstawówce przekonałam się jacy naprawdę są ludzie. Gimnazjum było dla mnie istnym gettem. W liceum może podłapałam trochę nadzieii ale zatraciłam wtedy kompletnie siebie, bowiem zaczęłam się dopasowywać jak klocek lego do każdego i robić co im się podoba nie zważając na to co ja chcę. Na takim przymilaniu się dużo straciłam, bo chociaż wtedy wierzyłam, że kiedy ja będę mieć gorsze dni ci ludzie mi pomogą, a jak było? Odwracali się plecami! A nie żadko wbijali w te plecy nóż! Nie wiem dlaczego tak jest, że ja wypruwałam sobie żyły a ludzie zamiast być opatrunkiem to jeszcze je rozszarpywali.

Udawałam kogoś kim nie jestem na portalu społecznościowym aby tylko mieć dużo znajomych i chociaż udawać, że nie mam problemów z relacjami z ludźmi, ale nigdy nie udało mi się poprowadzić chociażby ciekawej konwersacji z której byłabym zadowolona, a komentarze moich znajomych... aż mi wstyd za takich debili... ciągle kasowałam, bo jak można pisać znajomym takie rzeczy? W ogóle co to ma być z tymi docinkami, wyższością, pogardzaniem innym? Cokolwiek napisałam chociażby, że boli mnie głowa to zaczynała się na moim koncie istna szopka, zawsze musiałam później takie komentarze kasować, bo było mi wstyd. Wstyd mi za takich znajomych. Obecnie mam gdzieś ten portal i jedyne co mnie tam trzyma to informacje z innych stron i ze studiów. Znajomych pousuwałam. Liczba zmalała do kilku ludzi ze studiów, którzy piszą informacje o tym co się dzieje na uczelni. Znam ich z widzenia.

Nie mam ochoty z nikim rozmawiać. Staram sie być dla ludzi oschła i obojetna. Chcę mieć kontrolę i kiedy tylko ktoś mnie zaczepi lub zacznie sobie stroić głupie żarty przekleństwo ciśnie mi się na usta. Niech myślą, że zwariowałam, że jestem chamska, że gardzę nimi. Bo tak jest!
Nie potrzebuję akceptacji społeczeństwa aby żyć. Będę robić to co mam robić i nie zważać na innych. Już nigdy więcej nie dam się wplątać w jakieś głupie dialogi, nigdzie nie będę wychodzić, żadnych spotkań, żadnych rad, żadnej sympatii.

Viva hate!!! Niech wszyscy zgniją.

I post scriptum. Jeżeli ktoś jeszcze wierzy, że kiedyś nie będzie się bał i będzie miał wianuszek prawdziwych przyjaciół i cudne i słodkie jak miód prawdziwe i trwałe relacje z ludźmi to niech sobie już strzeli w łeb. Na jego pogrzeb z konieczności przyjdą tylko rodzice.

Dziękuję za uwagę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pacjentka dnia Wto 17:04, 15 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
soulja



Dołączył: 28 Kwi 2008
Posty: 2029
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
Płeć: mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:14, 15 Sty 2013    Temat postu:

Już miałem ci pogratulować ale jak doszedłem do końca to zmieniłem zdanie Lol

Problem jest taki ,że chciałaś się przypodobać wszystkim i twoje zachowanie ściągnęło w ten sposób na Ciebie akurat takie osoby.
Powinnaś bardziej cenić siebie i rozsądnie sobie dobierać odpowiednie towarzystwo.
To nie jest tak ,że wszyscy ludzie tacy są , po prostu ty miałaś niefarta i na takich trafiłaś. Przyjmij to jako lekcje i wyciągnij z tego wnioski.
Na pewno spotkasz jeszcze na swojej drodze odpowiednie osoby ale nie możesz się obrażać na cały świat bo wtedy możesz je przegapić. Musisz raczej większa uwagę poświęcać temu z kim się spotykasz i kogo poznajesz.


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez soulja dnia Wto 17:20, 15 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
OtoJa
Moderator


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 1685
Przeczytał: 145 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tarnów
Płeć: mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:47, 15 Sty 2013    Temat postu:

Widzę, że piszesz to pod wpływem emocji, pewnie coś się stało. Juto to przeczytasz i stwierdzisz, że trochę przesadzasz Wesoly. Ja wciąż wierzę, przynajmniej tyle mogę zrobić. Może nie liczę na jakiś wianuszek jak to piszesz, ale starczą 2 lub 3 osoby i nie zamierzam sobie nigdzie strzelać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BlankAvatar



Dołączył: 03 Lut 2011
Posty: 2115
Przeczytał: 143 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:50, 15 Sty 2013    Temat postu:

jesli zakladasz ze ludzie sa zli i niewarci zachodu, to by musialo oznaczyc ze sama jestes 'zla i niewarta'.

no ale skoro nie jestes zla i warta jestes (i jestes czlowiekiem) to wtedy musisz przyjac do wiadomosci, ze sa tez inni 'dobrzy ludzie'.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pacjentka



Dołączył: 21 Gru 2012
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

PostWysłany: Wto 19:07, 15 Sty 2013    Temat postu:

Dziękuję za odpowiedzi. Tyle, że ja już nie potrafię podchodzić do ludzi z sympatią. Wytworzyłam sobie wokół siebie pole minowe i sama go pokonać też nie potrafię. Powoli godzę się z tym, że zostanę sama już na zawsze. Zgorzknieję na dobre. Może i jestem zła i niewarta, ale kiedyś taka nie byłam i czyja to jest zasługa? Ludzi, którzy mnie zatruli. Brutalności jaka mnie spotkała kiedy jeszcze wierzyłam, że świat jest piękny i kolorowy. Ot, gorzka prawda o życiu gdy się dorasta. Niektórzy są silni aby ją przełknąć i udawać, a ja już udawać nie umiem. Zaakceptowałam to wszystko. I tak sobie zgniję w moim bunkrze. Kompletnie nie widzę już celu "zaprzyjaźniania się" z kimkolwiek.

Wpadłam na jedną ciekawą myśli: Gdyby wszyscy "byli dobrzy" ludzie nie chorowaliby na choroby społeczne i psychiczne. Sam świat, natura, ziemia nie zatruwa naszych umysłów, wariujemy przez to czym karmią nas ludzie, jak nas traktują, co nam wciskają i jak nami manipulują. Aż mi się przypomniał film Into the Wild, mogłabym mieszkać z rysiami i sowami, nie miałabym zmartwień.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pacjentka dnia Wto 19:10, 15 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pluginbaby



Dołączył: 01 Wrz 2012
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

PostWysłany: Wto 19:17, 15 Sty 2013    Temat postu:

Myślę, że nie wierzysz w to co piszesz, zawiodłaś się na kimś i sama siebie próbujesz przekonać, że tak jest.
Wszyscy ludzie mają wady, nikt chyba nie jest zupełnie wolny od kłamstwa, wady masz pewnie i Ty. Grunt to zaakceptować ludzi z ich słabostkami.

Skoro tak gardzisz ludźmi to może nie zasługujesz na prawdziwą przyjaźń. Ja mam prawdziwe, trwałe relacje z kilkoma osobami, mam osoby, na których nigdy się nie zawiodłam, ha myślę, że przywleką się nawet na mój pogrzeb i to nie dlatego, że będą chcieli najeść się na stypie.

Nic dziwnego, że masz takie relacje a nie inne, skoro musisz się łasić do ludzi (jak to wygląda?) i traktujesz ich z góry. Piszesz, że inni się wywyższają a sama to robisz. Zachowujesz się sama sztucznie, udajesz kogoś kim nie jesteś i dziwisz się, że masz płytkie i zakłamane relacje z innymi? Winy zawsze należy najpierw szukać w sobie. Ludzie na fejsie piszą głupoty, ale sorry pisanie o bólu głowy to też nie jest jakiś świetny post

Rozumiem, że przeszłaś piekło w gimnazjum i może jesteś uprzedzona do ludzi, ale nie zrażaj się, życzę Ci żebyś znalazła z choć jedną, dwie bliskie osoby.

Co do Twojej refleksji- nie wszyscy są dobrzy- to oczywiste, ale ludzie raczej nie dzielą się na krystalicznie dobrych i do cna złych. Into the wild dobry film, ale wątpie żebyś chciała umrzeć .... pod siebie z zatrucia. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
OtoJa
Moderator


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 1685
Przeczytał: 145 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tarnów
Płeć: mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:25, 15 Sty 2013    Temat postu:

Pacjentka napisał:
Gdyby wszyscy "byli dobrzy" ludzie nie chorowaliby na choroby społeczne i psychiczne

Uwierz mi, natura wymyśliła by coś innego, przecież nie może być zbyt łatwo Wesoly. Warto się z kimś zaprzyjaźnić, żeby nie być samemu, bo to właśnie wtedy jest źle.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zas



Dołączył: 09 Mar 2012
Posty: 4333
Przeczytał: 155 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tubtin
Płeć: mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:31, 15 Sty 2013    Temat postu:

Wszystko fajnie, przedmówcy maja rację - ale jednak wciąż kołacze mi sie dziwna myśl, ze
Tak się łasisz - źle.
Jak jestem zimnym sku^^em złym na świat, który cie skrzywdził, gdy nawet nie rozumiałeś jeszcze kto cie krzywdzi i na czym ta krzywda polega - jeszcze gorzej.

No, błędne koło.
A ci dobrzy ludzie są jakos tak sprytnie rozstawieni, ze ich zawsze chyba mijam... Smutny

Myślę ze autorka kiedys jeszcze mozę uwierzyć w dobrych ludzi, znowu mieć tę naiwną nadzieję an lepsze dni. Wykreśli zaczynający się od słów "Nie mam ochoty z nikim rozmawiać. " akapit. Ale czy zmieni sie coś więcej? Czy tym razem kogos dobrego spotka? Oj, to pewnie bardzo wątpliwe...im dalej w las, im dalej w życie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pacjentka



Dołączył: 21 Gru 2012
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

PostWysłany: Wto 20:41, 15 Sty 2013    Temat postu:

Gardzę tymi co mnie nie szanują, których uważałam za przyjaciół a okazali się fałszywymi ludźmi. Tymi, dla których zawsze miałam czas, a którzy mnie wykorzystywali. Przy których zawsze czułam się dziwinie i dwuznacznie, bo ja się otwierałam, byłam szczera w każdej relacji, a oni chyba udawali przy mnie kogoś kim nie są. Często czułam się jak ich intelektualny worek treningowy, jak ktoś komu można wszystko o swoim życiu wygarnąć a ja i tak wszystko akceptowałam i jeszcze ich pocieszałam. Każda rozmowa z nimi się nie kleiła, bo cokolwiek powiedziałam było ignorowane, a oni dalej paplali swoje. Często mówili, rzeczy przez które mi było wstyd i niesmacznie. Ale może masz rację, nie zasługuję na przyjaźń. Najwyżej na rolę wycieraczki do butów dla ludzi.

Nie łaszę się, nie wiem jak to poprawnie określić, po prostu ukazuję zainteresowanie, pytam się co u kogoś, czasami mi się wymknie, sama jestem na siebie za to zła! I zawsze tak samo przekonuję się, że nie warto się odzywać, bo ludzie mnie olewają bądź wygadają się a nie zapytają nawet co u mnie. Tak jest teraz. Kiedyś ciągle się interesowałam, zapraszałam, sama wychodziłam, po każdym spotkaniu czułam się jak skończona idiotka i wypruta emocjonalnie, że odechciewało mi się żyć.


Zas,i może uwierzę, ale będzie to miało formę masochizmu, bo nie raz tak miałam, milion razy. Zawsze się kończy tak samo.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pacjentka dnia Wto 21:41, 15 Sty 2013, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
OtoJa
Moderator


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 1685
Przeczytał: 145 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tarnów
Płeć: mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:52, 15 Sty 2013    Temat postu:

Pacjentka napisał:
... Ale może masz rację, nie zasługuję na przyjaźń. Najwyżej na rolę wycieraczki do butów dla ludzi.

I znowu sobie to wmawiasz a to nie jest prawdą. Też miałem takich "przyjaciół". Po prostu się od nich odciąłem, teraz jestem w sumie sam ale przez to chyba jestem spokojniejszy.


Pacjentka napisał:
... po prostu ukazuję zainteresowanie, pytam się co u kogoś, czasami mi się wymknie, sama jestem na siebie za to zła!

Też tak robię, po jakimś czasie jestem na siebie zły że to robię a inni nie odwzajemniają, ale nie potrafię inaczej więc ta złość na samego siebie szybko mi przechodzi Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
soulja



Dołączył: 28 Kwi 2008
Posty: 2029
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
Płeć: mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:54, 15 Sty 2013    Temat postu:

Cytat:
Ale może masz rację, nie zasługuję na przyjaźń.


Nie, to oni nie zasługiwali na twoją przyjaźń Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pluginbaby



Dołączył: 01 Wrz 2012
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

PostWysłany: Wto 21:47, 15 Sty 2013    Temat postu:

Powiem Ci szczerze, że myśle po pierwsze, że przesadzasz a po drugie jesteś niesamowicie egzaltowana: "intelektualny worek treningowy", "wycieraczka do butów dla innych ludzi", "kładzenie się na ziemi żeby inni po mnie przeszli" i pełno takich cytatów, ktoś nie spytał co u Ciebie a Ty zachowujesz się jakby ktoś się nad Tobą znęcał psychicznie.

Poza tym ta uwaga":I post scriptum. Jeżeli ktoś jeszcze wierzy, że kiedyś nie będzie się bał i będzie miał wianuszek prawdziwych przyjaciół i cudne i słodkie jak miód prawdziwe i trwałe relacje z ludźmi to niech sobie już strzeli w łeb. Na jego pogrzeb z konieczności przyjdą tylko rodzice. " jest po prostu nie na miejscu zwłaszcza na takim forum, dlatego nie rozumiem, że inni głaszczą Cię po główce i mówią że to inni nie zasługują na Twoją przyjaźń.

Sama mówisz, że nie chcesz słychać o czyimś życiu "nudnym jak flaki z olejem" a chcesz żeby ktoś słuchał o Twoim. Ciągle negatywnie się o wszystkich wyrażasz,jak to za nich Ci wstyd, jak to czujesz się przy nich niezręcznie a siebie stawiasz jako tę wspaniałą przyjaciółkę (która potem anonimowo obrabia swoim przyjaciołom d...).
No matkozcórką jak kogoś nie lubisz to jak mówisz się łaś się na siłe, znajdz kogoś kto będzie dla Ciebie interesujący. Jak męczy Cię ktoś kto gada tylko o sobie- nie spotykaj się z nim, po co ten masochizm.

A Zas popada w skrajności, nie trzeba się łasić, nie trzeba być zimnym istnieje coś jak złoty środek np. ja nie wiem być przyjaznym i miłym?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niedźwiadek



Dołączył: 24 Lis 2012
Posty: 429
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:41, 15 Sty 2013    Temat postu:

Mechanizm w większości przypadków jest taki:

jeżeli Tobie zbyt zależy i zbytnio się starasz... to innym zależy mniej i się będą mniej starać

jeżeli Tobie nie zależy... inni będą się bardziej starać

Oczywiście są wyjątki od tej reguły i tych trzeba szukać


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Niedźwiadek dnia Wto 22:52, 15 Sty 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Judas



Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 1234
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:49, 15 Sty 2013    Temat postu:

Misio1990 napisał:
jeżeli Tobie zbyt zależy i zbytnio się starasz... to innym zależy mniej i się będą starać


To jak na wojnie, im więcej jednostek liczy Twoje wojsko, tym będzie ono z osobna słabsze, bo nikt nie będzie się starał, myśląc, że inni się postarają.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pacjentka



Dołączył: 21 Gru 2012
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

PostWysłany: Wto 23:19, 15 Sty 2013    Temat postu:

pluginbaby,
Nie chodzi mi o jeden przypadek, jakby to się zdarzyło raz to bym tak nie lamentowała.

Nie chcę aby ktoś mnie głaskał po głowie. Potrzebuję czegoś aby czuć, że jestem i kogoś obchodzę, bo czasami mam wrażenie, że jestem człowiekiem widmo. Wybacz, za te metafory, ale taki jest mój język, jeśli zbyt poetycki i nie zrozumiały dla ciebie to sporobuje pisac pospolitym jezykiem.

To co napisalas dalej to gruba przesada. Nie oskarzysz mnie o to, ze nawoluje ludzi do samobojstwa, bo to absurdalne.

Po pierwsze nie wstawiam siebie za wspaniala przyjaciolke tylko moze raczej za osobe, ktora daje sie wykorzystywac z nadzieja na to, ze ktos ja bedzie darzyl sympatia, a po drugie nie obrabiam moim przyjaciolom dupy anonimowo na forum, w ktorym wersie napisalam cos na ten temat?

Misio1990

Staram się tę zasadę zastosować w życiu, zobaczymy co będzie dalej : )
Tyle, że ciężko jest kogoś ignorować kiedy na prawdę się potrzebuje zainteresowania z jego strony, a mi ciężko jest udawać... obawiam się, że mogę wyjść tym bardziej na jakąś zadufaną w sobie.

Mam jedno pytanie:
Niech mi ktoś uświadomi, że WARTO budować z kimś jakiekolwiek kontakty, że MOŻNA zaufać ludziom i że NIGDY WIĘCEJ nikt mnie nie skrzywdzi, bo ja nie daje rady.[/b]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pacjentka dnia Wto 23:24, 15 Sty 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Judas



Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 1234
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:32, 15 Sty 2013    Temat postu:

Pacjentka napisał:
NIGDY WIĘCEJ nikt mnie nie skrzywdzi


Do tego nigdy nie ma pewności. Niestety.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Judas dnia Wto 23:33, 15 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pluginbaby



Dołączył: 01 Wrz 2012
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

PostWysłany: Wto 23:37, 15 Sty 2013    Temat postu:

Pacjentka napisał:
pluginbaby,
Nie chodzi mi o jeden przypadek, jakby to się zdarzyło raz to bym tak nie lamentowała.

Nie chcę aby ktoś mnie głaskał po głowie. Potrzebuję czegoś aby czuć, że jestem i kogoś obchodzę, bo czasami mam wrażenie, że jestem człowiekiem widmo. Wybacz, za te metafory, ale taki jest mój język, jeśli zbyt poetycki i nie zrozumiały dla ciebie to sporobuje pisac pospolitym jezykiem.

To co napisalas dalej to gruba przesada. Nie oskarzysz mnie o to, ze nawoluje ludzi do samobojstwa, bo to absurdalne.



Twój język nie jest niezrozumiały ani poetycki, pisałam o egzaltacji, że przesadzasz i moim zdaniem wszystko wyolbrzymiasz. Za bardzo się przejmujesz, za bardzo to rozkminiasz, no ludzie relacje towarzyskie to nie jest pole bitwy, nie trzeba dumać czy starasz się za bardzo czy za mało.
I absurdalna to jest Twoja nadinterpretacja, skąd wytrzasnęłaś tekst o samobójstwie? Jeżeli nie widzisz nic złego w tym, że piszesz ludziom z fobią społeczną, że nie mają się w ogóle starać, bo i tak umrą w samotności to ja się nie dziwię, że taki brak empatii powoduje, że nie masz znajomych.

Mam koleżankę, która też nie mogła wpasować się w żadną grupę, zapraszała na imprezy, spacery i była olewana, aż w końcu trafiła na swoich na trzecim roku studiów, więc nie ma co się załamywać, tylko szukać ludzi, którym będziesz odpowiadać i którzy będą odpowiadać Tobie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
niebieski90



Dołączył: 25 Wrz 2012
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:03, 16 Sty 2013    Temat postu:

Ja osobiście w większości podzielam zdanie autorki tematu. We mnie jednak została jeszcze nadzieja, że są wartościowe osoby na tym świecie, które warto odszukać. Nie za wszelką cenę jednak, bo szukając róży wśród pokrzyw też się pokrzywami popieczemy. I nie "wianuszek przyjaciół", ale jedną, może dwie osoby...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zas



Dołączył: 09 Mar 2012
Posty: 4333
Przeczytał: 155 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tubtin
Płeć: mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:30, 16 Sty 2013    Temat postu:

"nie trzeba dumać czy starasz się za bardzo czy za mało."
No, jak się wszystko układa, to zaiste, nie trzeba,


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fobiczka
Nieaktywn(a/y)


Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 438
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

PostWysłany: Śro 0:31, 16 Sty 2013    Temat postu:

Pacjentka warto budować kontakty, ufać ludziom a krzywdzić to.. sama siebie musisz najpierw przestać i tym samym odebrać innym przyzwolenie na to.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pacjentka



Dołączył: 21 Gru 2012
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

PostWysłany: Śro 0:57, 16 Sty 2013    Temat postu:

pluginbaby

Wybacz, ale zbyt powierzchownie mnie oceniasz, a na to się nie zgodzę. Napisałam to zdanie, bo mam doła, bo nie widzę już nadzieii na to, że kiedykolwiek zbuduję z kimś trwałą i szczerą realcję, może to jest w 80% moja wina, bo właśnie straciłam nadzieję i nie widzę sensu aby się starać. Po prostu to nie ma sensu. Nie rozumiem ludzi. Nie rozumiem po co mówią pewne rzeczy i czemu są tacy nie wiem ułomni? Mam na myśli tych ludz, których spotkałam. Może to ja żyję w innym świecie, nie wiem, ale wydaje mi się, że większość nie widzi i nie rozumie tego co się wkoło dzieje. Żyją w jakiejś różowej otoczce nie wiadomo czego.

maytky

Chyba mnie przejrzałaś. Wygrażam się itd. a jak narazie to sama sobie wymierzam baty. Może warto to zakończyć raz na zawsze. Nie potrafię nawet udawać silnej, cholera.




Wiecie co, nie. Obstaję przy swoim. Nie chcę mieć żadnych znajomych. Nie chcę być znów czyimś błędem.
Kończę, żegnam


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pacjentka dnia Śro 2:32, 16 Sty 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pluginbaby



Dołączył: 01 Wrz 2012
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

PostWysłany: Śro 10:50, 16 Sty 2013    Temat postu:

Zas napisał:
"nie trzeba dumać czy starasz się za bardzo czy za mało."
No, jak się wszystko układa, to zaiste, nie trzeba,


No ale moim zdaniem właśnie dlatego się nie układa, za dużo przemyśleń, im więcej zastanawiasz się nad tym tym bardziej zachowujesz się nienaturalnie. Takie dramatyzowanie jak u autorki tematu, no proszę laska pisze, że ludzie są ułomni i dziwi się, że nie ma znajomych? Podobno każdy mierzy świat swoją miarą. Nie wierzę, żeby przez tyle lat nie spotkała jednej miłej osoby. Ale jak wszystkich ocenia się jako nieciekawych, tylko czekających aby podeptać i zgnoić...

"Może to ja żyję w innym świecie, nie wiem, ale wydaje mi się, że większość nie widzi i nie rozumie tego co się wkoło dzieje. Żyją w jakiejś różowej otoczce nie wiadomo czego." No jasne odkryła tajemnicę wszechświata, a wszyscy żyją w niewiedzy.

Wydaje mi się, że jako osoba, która ma dużo znajomych bliższych i dalszych i kilkoro przyjaciół mam zdrowe spojrzenie na takie sprawy. I tak Pacjentko oceniam Cię po tym co piszesz i jak piszesz, jak atakujesz za najmniejszą krytykę swojej osoby i jak stawiasz się w pozycji ofiary.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zas



Dołączył: 09 Mar 2012
Posty: 4333
Przeczytał: 155 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tubtin
Płeć: mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:08, 16 Sty 2013    Temat postu:

a ja myślę, że autorkę może zrozumieć (co nie równą się oczywiście, na wszelki wypadek zaznaczę, usprawiedliwianiu we wszystkim) tylko ktoś, kto choć trochę czuł się kiedyś jak ona... nie wiem czy będzie to osoba z dużym gronem dobrych znajomych i przyjaciół...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pluginbaby



Dołączył: 01 Wrz 2012
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: kobieta

PostWysłany: Śro 13:26, 16 Sty 2013    Temat postu:

Tak tylko trzeba się zastanowić czy jej zachowanie jest skutkiem tego, że nie ma znajomych czy także przyczyną tego stanu rzeczy.

Mam dużo empatii dla osób, które boją się i przez to mają trudność w zawieraniu znajomości, a tu nie widzę strachu tylko wielką obrazę na cały świat, że nie jest tak interesujący jakby tego chciała.

Zobacz w jaki sposób pisze o swoich znajomych, jak nimi gardzi, wszystkich uważa za nieciekawych idiotów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
soulja



Dołączył: 28 Kwi 2008
Posty: 2029
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
Płeć: mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:12, 16 Sty 2013    Temat postu:

To jest całkiem normalne jak się na kimś bardzo zawiedziesz. Dodaj sobie ze dziewczyna skoro jest tu na forum to nie jest to przypadkowe.
A z tym obrażaniem się na świat czy ludzi to jest tez w tym sporo racji.
Sporo ludzi jest okropnych i trzeba na nich uważać. Jeżeli całe życie trafiasz na takich to nie dziwne ,że tracisz wiarę w człowieka .Ja tez tak miałem.
Jej zachowanie jest skutkiem tego ze się na ludziach zawiodła i potrzeba jej troszkę szczęścia aby spotkała na swojej drodze odpowiednie osoby.
Niestety jeżeli skreśli całą ludzkość to łatwo takie osoby przegapi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FOBIA SPOŁECZNA - ogólnopolska strona dla lękliwych społecznie. Strona Główna -> Fobia społeczna Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin